Gdzie umówić się na sex bez sponsoringu

Współcześnie coraz więcej ludzi szuka okazji do zawarcia erotycznej znajomości w internecie. Czasy, w których w sieci mogliśmy znaleźć tylko te osoby, które ze względu na chorobliwą nieśmiałość lub niewielką atrakcyjność nie mogły znaleźć sobie partnera w realnej rzeczywistości, minęły już ładnych parę lat temu i nic nie wskazuje na to, aby miały powrócić. Internet okazuje się być w wielu aspektach znacznie lepszym miejscem żeby znaleźć partnera niż – powiedzmy – dyskoteka. Internetowe portale sex randki, które następują w wyniku poznania kogoś na imprezie często kończą się źle. Przekonało się o tym chociażby kilkadziesiąt nieletnich dziewczyn odwiedzających sopocką Zatokę Sztuki – ta sprawa zyskała ostatnimi czasy spory rozgłos i choć śledztwo nadal nie zostało zamknięte, to gdy czyta się obecne w prasie artykuły na ten temat, to włos się po prostu jeży na głowie.

Możemy wcielać w życie najlepsze i najgorsze sposoby na zawarcie znajomości w sieci. Daje nam jednak ona, przy odrobinie rozsądku, szansę na poznanie naszego partnera/partnerki jeszcze przed spotkaniem, zasygnalizowanie czego oczekujemy i przekonanie się, czy mamy do czynienia z osobą zrównoważoną. Rozmowa, jeśli jest szczera, zazwyczaj okazuje się miarodajna, jeśli natomiast ktoś udaje kogoś, kim de facto nie jest, to również bardzo szybko stanie się widoczne, zwłaszcza dla bystrego obserwatora lub obserwatorki. Nieco mniej miarodajne jest to, jak nasz potencjalny kochanek lub kochanka wygląda na zdjęciach, które publikuje. Czy tego chcemy czy nie, żyjemy w epoce, w której prawie wszyscy potrafią posługiwać się programami do edycji zdjęć, a już osoby które mają na punkcie swojego wyglądu kompleksy, celują w tym wyjątkowo. Zazwyczaj zjawisko to dotyczy kobiet, jednak bynajmniej nie mają one monopolu na poprawianie swojego wyglądu za pomocą retuszu. Dlatego zanim złożymy komuś poważną propozycję, lepiej się z tym kimś niezobowiązująco spotkać.

Spotkanie w realu jest ważne jeszcze z jednego względu, mianowicie: na seksualną atrakcyjność składają się nie tylko wygląd czy figura, ale również całe mnóstwo czynników, których nie widać na zdjęciach, ani w rozmowie: to, jak ktoś się porusza, jak pachnie, w jaki sposób moduluje głos i tym podobne.

Wiele rzeczy jest jednak widocznych wyraźnie, nawet jeśli komunikujemy się z potencjalnym partnerem lub partnerką wyłącznie poprzez portale erotyczne. Podczas takiej rozmowy możemy na przykład przekonać się o tym, czy mamy podobne zainteresowania, czy rozmawiamy z osobą o dużej wyobraźni (takie są o wiele lepszymi kochankami niż ludzie wyobraźni pozbawieni), czy nadajemy na podobnych falach, czy rozumiemy nawzajem swoje poczucie humoru, czy prezentujemy podobny poziom intelektualny. Te kwestie mogą wydawać się nieistotne, jeśli chodzi nam tylko o to, żeby się z kimś przespać, jednak spraw cielesnych nie można traktować jako rozłącznych z umysłem – z kimś dopasowanym będzie nam w łóżku znacznie lepiej.